Życzenia na Wielkanoc

Koronawirus to słowo odmieniane od jakiegoś czasu przez wszystkie przypadki. Zaraza, na którą choruje coraz więcej osób i niestety coraz więcej odchodzi, ma też jednak swoje dobre strony. Przede wszystkim jednoczy. Już dawno dzieci i młodzież nie miały tyle kontaktu z rodzinami. „Skazani” na rodzinę, która ciągle jest w domu, na nowo uczymy się rozmawiać, dzielić i interesować sobą nawzajem. Troszkę zwalniamy tempo biegu za kolejnymi cyframi, które w marzeniach pojawiają się na koncie, a które powodują, że tracimy to co przecież najważniejsze – czas z bliskimi. Ekonomiczna pogoń za dobrobytem w wielu momentach spowodowała, że trochę się odczłowieczyliśmy, staliśmy się bardziej wydajnymi pracownikami niż serdecznymi i otwartymi ludźmi. „Jesteś tego warta!” krzyczy telewizja, a przecież największe wartości masz pod swoim dachem.

Niebawem Święta Wielkiej Nocy. Te, o których mówi się, że nie są tak rodzinne, bo wypełnione są smutkiem i bólem. Mówi się o śmierci – o wszystkich tych złych rzeczach, które od siebie oddalamy. Mówi się o bezmyślności ludzi, którzy kierowani własnym interesem idą po trupach dla osiągnięcia zysku. Wielokrotnie śmiejmy się, że my byśmy tak nie zrobili – ale robimy dokładnie tak jak oni.

W tym roku będzie inaczej, bez święcenia jajeczek, bez tradycji, we własnym sercu i wśród tylko najbliższej rodziny. Będziemy mogli odkryć i przeżyć te wszystkie wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat. Niech to co się dzieje na świecie, odmieni nas, przewartościuje wiele spraw. Stańmy się lepsi niż byliśmy. Bądźmy bardziej otwarci na ludzi i skupmy się na tym i na tych, którzy są najważniejsi, bo nikt nie wie ile czasu zostało by cieszyć się ich obecnością. Skupmy się na tym co radosne, a nie zyskowne. Kochani – Pan z martwych powstał! … a skoro tak, to Cieszcie się i radujcie, a tą radość przekazujcie tym, którzy są w smutku. Zmieniajmy się na lepsze i bądźmy piękni dla Niego i dla swoich rodzin 😊 czego i Wam, i sobie życzymy

Skip to content